Drukuj
Ewelina Szeratics
Odsłony: 480

Aby wyjść z trudnej sytuacji finansowej, musimy w proces zmiany zaangażować wszystkie osoby korzystające z domowych finansów. Dobrze jest uzgodnić “reguły gry” na ten trudny czas. I stworzyć plan działania.

W pierwszej części artykułu podzieliśmy się wskazówkami, jakie pierwsze kroki warto podjąć w sytuacji nagłego pogorszenia naszej sytuacji finansowej. Dobrze jest postawić sobie konkretny i realny do osiągnięcia cel, np. chcę znaleźć sposób, aby wraz ze swoją czteroosobową rodziną przeżyć do pierwszego, ponosząc przy tym jak najmniejsze straty finansowe”, a następnie przedstawić go tym, z którymi razem tworzymy gospodarstwo domowe.

Pora działać

Usiądźcie do stołu, porozmawiajcie o Twoim celu, rozważcie, czy jest on realny dla Waszej rodziny, zastanówcie się, dlaczego jest on dla Was ważny.

Opowiedz o tym, w jaki sposób chcesz go osiągnąć i jak Twoi bliscy mogą pomóc w jego osiągnięciu.

Możesz powiedzieć: “Kochani, w tym miesiącu mamy trudną sytuację finansową. Nie wiem, czy starczy nam do 1-go. Po podliczeniu kosztów wiem natomiast, że dysponujemy kwotą dwóch tysięcy złotych, z czego 1800 zł to nasze koszty stałe - rachunki, różne opłaty oraz pieniądze potrzebne na jedzenie. Czy możemy się umówić, że w tym miesiącu będziemy się trzymać planu minimum i nie będziemy wydawać dodatkowo żadnych pieniędzy? Z mojej analizy kosztów wynika, że dziennie możemy wydawać 60 zł. Co Wy na to?”

Jak rozmawiać?

Rodziny, w których o finansach zawsze się rozmawiało, nie napotkają większej trudności przy omawianiu tego tematu. Zdecydowanie większym wyzwaniem będzie rozmowa z osobami, które dotychczas korzystały z dobrodziejstw zarabiającego (małżonka, rodzica), jednak nie uczestniczyły w procesie planowania finansowego. Nie mówiąc już o rozmowach na temat tego, “na co nas stać”, a co jest “poza naszymi możliwościami”. Zaproszenie ich do stołu i poruszenie tego tematu może z początku wywołać u nich zdziwienie czy nawet opór. 

Jeśli jednak nasza sytuacja finansowa jest trudna i jedynym ratunkiem jest diametralna zmiana działania, musimy w proces zmiany zaangażować wszystkie osoby korzystające z domowych finansów.

To może być ponadto okazja do włączenia rodziny w temat, który tak naprawdę dotyczy ich wszystkich. Najlepiej zacząć od poproszenia członków rodziny o spisanie na kartce wszystkich wydatków, które ponoszą. W przypadku młodszych dzieci takie decyzje podejmują rodzice, jednak u nastolatków sytuacja wygląda różnie - czasami rodzice wyrabiają im kartę przypisaną do głównego konta, czasami dostają kieszonkowe, a czasami, niemal z dnia na dzień informują o swojej potrzebie i proszą rodziców o pieniądze. 

Plany vs rzeczywistość

Po sporządzeniu przez członków rodziny listy wydatków, może się okazać, że cel, który na początku sobie postawiliśmy, nijak się ma do rzeczywistości.

Bądź elastyczny/a - staraj się go dostosować do rzeczywistości, nawet jeśli jest ona inna od zaplanowanej.

Na przykład, gdy okaże się, że rodzina potrzebuje dodatkowych środków finansowych – zaplanowana wizyta u dentysty z bardzo chorym zębem, kupno nowych butów, bo stare są dziurawe i nie nadają się do chodzenia itp. –  trzeba będzie nieco zmienić pierwotnie obrany cel. Zamiast: “sposobu, aby wraz ze swoją czteroosobową rodziną przeżyć do pierwszego, ponosząc przy tym jak najmniejsze straty finansowe”, celem będzie: "znalezienia dodatkowego źródła finansowania, aby pokryć niezbędne wydatki” albo “zdecydowanie, czy pewnych stałych opłat nie da się przełożyć na kolejny miesiąc”. Być może trzeba będzie z czegoś zrezygnować, ograniczyć pewne potrzeby, bez których dotychczas nie wyobrażaliśmy sobie życia.

Najprawdopodobniej jednak najlepszym rozwiązaniem będzie szybkie znalezienie dodatkowego źródła zarobku. 

Nałóż na drodze nową nawierzchnię, zamiast nieustannie łatać dziury

Ważne w podejmowaniu decyzji jest planowanie długofalowe, nie zaś “tu i teraz”. Wiele osób przyjmuje strategię “jakoś się ułoży” oraz “to tylko chwilowe”, jednak warto zadać sobie pytanie, czy, jeśli sytuacja się powtórzy lub będzie przeciągać w czasie, chcemy co miesiąc łatać nowe dziury, czy jednak “zdjąć stary asfalt i nałożyć zupełnie nową nawierzchnię”? Być może lepszym rozwiązaniem jest znalezienie dodatkowego źródła zarobku? Będzie nas to kosztowało więcej wysiłku, mniej czasu dla siebie i rodziny, jednak zapewnimy sobie i najbliższym większy komfort finansowy. 

 

Podsumowanie:

  1. W sytuacji kryzysu finansowego najpierw wycisz emocje, a potem zacznij "na chłodno" ustalać program naprawczy.
  2. Postaw sobie cel - musi być realny, konkretny i zależny od Ciebie - i członków Twojej rodziny.
  3. Wspólnie przedyskutujcie, czy uda Wam się założony cel osiągnąć. Jeśli trzeba, modyfikujcie go elastycznie w odniesieniu do Waszej rzeczywistej sytuacji i potrzeb.
  4. Pomyślcie, w jaki sposób zarobić dodatkowe pieniądze, by jak najszybciej zreperować Wasz budżet.